Strona internetowa twórcy z Tarnowa

Recenzja z programu wystawy „Paradoks materii”

Maluje głównie w technice olejnej, ale stosuje także akryle, a ostatnio zajmuje się także grafiką komputerową. Efektem tych ostatnich doświadczeń i poszukiwań jest obecna wystawa zatytułowana PARADOKS MATERII.
Marek Chodkowski od samego początku swej artystycznej drogi poszukuje różnych tematów by wyrazić swój osobisty stosunek do otaczającego go świata, by przekazać nam swoje emocje, odczucia.. Nie interesuje go jednak figuratywność i odzwierciedlanie natury, natomiast fascynacją jego stała się nieograniczona przestrzeń wszechświata. Wiedzę na ten temat czerpie z różnych naukowych opracowań i podręcznikowych teorii mówiących o wielowymiarowości świata i kosmosu.

Obrazy Marka można potraktować jak „kolorową zasłonę rzeczywistości” – bo świadomie i z rozmysłem nie pokazuje w nich codziennych okrucieństw i brudów tego świata. Jak sam mówi: „dążę do tego by przez swoje malarstwo przekazywać pozytywne i budujące przesłania”. Używa czystych, intensywnych, soczystych barw, które potęgują ekspresję przekazu.
Gra kolorów nadaje obrazom kosmiczny wymiar. Częste użycie błękitów z całą bogatą gamą ich różnorodnych odcieni wprowadza pierwiastek boskości i wpływa dodatkowo na metafizyczny nastrój całej kompozycji. Mocno skontrastowana kolorystycznie przestrzeń niektórych obrazów tchnie niemal nadrealną siłą mistycznego uniesienia, które zdaje się wciągać nas w głębię wirującego kosmosu..

Prace Marka nie przemawiają bezpośrednio i wprost. Jest w nich coś tajemniczego i niedopowiedzianego, ale właśnie to dodatkowo wpływa na efekt wzruszeniowy i estetyczny.

Każdy z nas może z nich odebrać dla siebie inne przesłanie. Sam Autor mówi o swoich pracach iż „moje obrazy odzwierciedlają jakiś inny porządek wszechświata wielowymiarowego, abstrakcje niefiguralne, niegeometryczne, pozbawione wszystkich zbyt rzucających się w oczy skojarzeń. Bawię się światłem, które jest zjawiskiem kształtującym, przyoblekającym w formę i kolory całe otoczenie człowieka widziane wzrokiem przez człowieka, wszystko jedno czy z użyciem jakichś urządzeń optycznych lub innych czy też nie.
Fascynuje mnie nieograniczona przestrzeń wszechświata ciągnąca się niewiadomo dokąd, bez końca”.
Jolanta Januś